RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
hogan - 27-05-2024
(27-05-2024, 12:20 )Izydor hrabia Psinka napisał(a): (26-05-2024, 16:22 )hogan napisał(a): Przypominam, że jesteście w dziale muzyki zagranicznej 
Excuse Mua Hoganko. Czy zwróciłaś może uwagę na ostatni punkt ankiety?

Inne, czyli inne zagraniczne
bonaparte napisał(a):Tak samo jak uii to progresywnego rocka najwięcej słuchałem w liceum, a ostatnio znowu mnie wzięło na odświeżanie tego typu muzy.
I umieściłem w tym dziale bo nie pomyślałem o jakiś polskich zespołach, zresztą takiego progresywnego rocka z Polski nigdy chyba nie słyszałem. Może Grechuta i Budka Suflera coś w tym stylu nagrali kiedyś.
Grechuta? No nie żartuj.
Ale to? Mój ulubiony z polskich.
Fatum – polski zespół muzyczny wykonujący muzykę z pogranicza hard rocka oraz heavy metalu.
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
polliter - 27-05-2024
Cytat:Grechuta? No nie żartuj.
Ale to? Mój ulubiony z polskich.
Fatum – polski zespół muzyczny wykonujący muzykę z pogranicza hard rocka oraz heavy metalu.
Widocznie słabo znasz Grechutę. Posłuchaj płyty "Korowód" to płyta jak najbardziej progresywna.
Poza tym Polacy często grali i grają muzykę z pogranicza progresywnej i gatunków jej zbliżonych. Kiedyś Klan, Exodus, Niemen, SBB, a później Collage, Quidam, Riverside. Moim zdaniem to wina Trójki i dziennikarzy spod znaku Kaczkowskiego i Beksińskiego, którzy bardzo skutecznie wypromowali tę muzykę w Polsce. Wypromowali tak skutecznie, że wielu Polaków myślało, że innej dobrej muzyki nie ma, a cały świat gra tylko poważne, pompatyczne i ambitne kompozycje. Że jest jakiś pop, jakieś inne odmiany rocka, ale to pewnie jakieś mało ambitne gówno. Co oczywiście było bzdurą.
Kaczkowski i Beksiński zakorkowali nam głowy muzyką progresywną. Oczywiście, chwała im za to, bo to często świetna muzyka, ale przy okazji zamknęli nas na inne gatunki muzyczne. W ten sposób Polacy byli opóźnieni muzycznie w stosunku do takich świetnych artystów jak Lou Reed, Neil Young czy Patti Smith, ale to już dywagacje na inny temat.
Zresztą tzw. muzyka progresywna to bardzo szerokie pojęcie, bo obejmuje po prostu muzykę rockową, która ma być ambitna, wyszukana i skomplikowana. Chodziło o kompleksy rockmanów, którzy (co tu kryć) byli często wyśmiewani przez "prawdziwych", wykształconych i bardzo poważnych muzyków jazzowych i klasycznych. Rockmani też tacy chcieli być. "My też potrafimy grać ambitniejszą i trudniejszą w odbiorze muzykę" - mawiali pewnie. Jedni rzeczywiście potrafili, a inni nie. I tak powstał rock progresywny.
Niekoniecznie utwory muszą trwać po dwadzieścia minut. Tak było może u ELP, Yes, Camel czy wczesnego Genesis, ale Pink Floyd przykładowo, wcale nie miał jakichś suit, ich najważniejsze płyty "Dark side of the moon" czy "The Wall" to zestaw bardzo krótkich piosenek, progresywny jest cały album, a nie osobne utwory. Ale oczywiście mieli też suity ("Atom heart mother", "Saucerful of secrets" czy "Animals"). Podobnie jak King Crimson, którzy tylko w początkowym okresie bawili się w rozbudowane kompozycje. Jednak już takie Jethro Tull, Wishbone Ash, Moody Blues, Uriah Heep itp. to całkiem krótkie piosenki, chociaż wchodzące w skład progresywnych albumów.
Ja dorzucę coś polskiego, bo przecież Polacy nie gęsi i też potrafili świetnie grać taką muzykę:
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
Izydor hrabia Psinka - 28-05-2024
(27-05-2024, 21:13 )hogan napisał(a): Inne, czyli inne zagraniczne
To twoja interpretacja.
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
hogan - 28-05-2024
polliter
Jak dla mnie, w tym utworze nie ma nic z progresji, czyli Anawy- Korowód no i głos ma paskudny, nie cierpię go.
Izydor hrabia Psinka napisał(a):(Wczoraj, 21:13)hogan napisał(a): napisał(a):Inne, czyli inne zagraniczne
To twoja interpretacja. ![[Obrazek: bezczelny-emotikon-ruchomy-obrazek-0026.gif]](https://www.gify.net/data/media/650/bezczelny-emotikon-ruchomy-obrazek-0026.gif)
![[Obrazek: e085.gif]](http://www.cosgan.de/images/midi/boese/e085.gif)
Tak się składa, że nie masz racji, bo są trzy działy muzyczne.
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
Izydor hrabia Psinka - 28-05-2024
(28-05-2024, 16:51 )hogan napisał(a): Tak się składa, że nie masz racji
Ja wiem że nie mam. ale lubie się z toba droczyć.
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
uii - 28-05-2024
(28-05-2024, 16:51 )hogan napisał(a): polliter
Jak dla mnie, w tym utworze nie ma nic z progresji, czyli Anawy- Korowód no i głos ma paskudny, nie cierpię go.
Izydor hrabia Psinka napisał(a):(Wczoraj, 21:13)hogan napisał(a): napisał(a):Inne, czyli inne zagraniczne
To twoja interpretacja. ![[Obrazek: bezczelny-emotikon-ruchomy-obrazek-0026.gif]](https://www.gify.net/data/media/650/bezczelny-emotikon-ruchomy-obrazek-0026.gif)
![[Obrazek: e085.gif]](http://www.cosgan.de/images/midi/boese/e085.gif)
Tak się składa, że nie masz racji, bo są trzy działy muzyczne.
Amoże tak pani admin przeniesie dyskurs, który zda się rozwijać, miast go tempić, do jakiego bądź działu odpowiedniego administracyjnie?
polliter
Jak dla mnie, w tym utworze nie ma nic z progresji, czyli Anawy- Korowód no i głos ma paskudny, nie cierpię go.
Poli liter nie lubi Grechuty, newim czy Grechut progresywny... Jest inny i akurat go lubię.
Może i lepiej, że nie, bo dość często 'progresja' to.
'wyżej sram niż dupę mam-pop'
Taki Niemen Wielki śpiewak jest!
Ale lubie jego, tylko 2 piosenki. 'Płonie stodoła' i 'pod papugami'
Reszta to raczej 'W. S. N. D. M. - pop'
Miał chłop talent, ale iteligencji chyba tyle co Edyta Gurniak.
Lubiłem kiedyś
Jethro Tull, słuchałem Uriah Heep,
ale ten ostatni nie wydał misię jakoś progresywny.
'Poresztom' ja tam nie rozrużniam. Albo coś jest dobre, albo takie sobie albo do D.
To może być Strawiński, Mocart, ale i Maryla, Grand Funk Railroad
i Pogodno.
Byle było oryginalne, uczciwe, i coś w sobie miało.
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
polliter - 28-05-2024
Cytat:'Poresztom' ja tam nie rozrużniam. Albo coś jest dobre, albo takie sobie albo do D.
Bardzo często tym piszę. To jedyny sprawiedliwy podział w muzyce czy w ogóle w sztuce.
Cytat:Poli liter nie lubi Grechuty, newim czy Grechut progresywny... Jest inny i akurat go lubię.
Ja bardzo lubię Grechutę, to Hogan go nie lubi.
Grechuta był progresywny, moim zdaniem, na płycie "Korowód" (na płycie, Moja Droga Hogan, a nie tylko na piosence), a później grał już dość klasyczną poezję śpiewaną. Ani specjalnie nowatorską, ani klasyczną, ale bardzo fajną i na wysokim poziomie.
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
uii - 29-05-2024
(28-05-2024, 22:34 )polliter napisał(a): Cytat:'Poresztom' ja tam nie rozrużniam. Albo coś jest dobre, albo takie sobie albo do D.
Bardzo często tym piszę. To jedyny sprawiedliwy podział w muzyce czy w ogóle w sztuce.
Cytat:Poli liter nie lubi Grechuty, newim czy Grechut progresywny... Jest inny i akurat go lubię.
Ja bardzo lubię Grechutę, to Hogan go nie lubi.
Grechuta był progresywny, moim zdaniem, na płycie "Korowód" (na płycie, Moja Droga Hogan, a nie tylko na piosence), a później grał już dość klasyczną poezję śpiewaną. Ani specjalnie nowatorską, ani klasyczną, ale bardzo fajną i na wysokim poziomie.
Aaaa aja gupi cytoć ne umim.. Sory
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
hogan - 29-05-2024
(28-05-2024, 22:34 )polliter napisał(a): Ja bardzo lubię Grechutę, to Hogan go nie lubi.
Nic do Niego nie mam, tylko głosu nie lubię
RE: Najlepszy Zespół Progresywny -
bonaparte - 03-06-2024
Wspomniano tu o Uriah Heep. Sobie lubię posłuchać i nawet do dzisiaj nagrywają spoko płyty.