Prawda czy nie ? -
Jimmy - 06-12-2015
Jeden z mądrzejszych ludzi polskiego Oświecenia ks.Hugo Kołątaj" w swojej książce 'Wybór pism politycznych" napisał takie zdanie-"
Wszelkie błędy i zdrożności pochodzą z odosobnienia wyobrażeń" Te odosobnienia wyobrażeń to inaczej inne postrzeganie tej samego problemu zwane inaczej poglądami. I tak np.jeśli politycy chcą rozwiązac jakiś problem,ale każda partia postrzega ten problem w inny ściśle okreslony sposób,to tez każda z nich chce zaistniały problem rozwiązać na swój sposób.I wtedy nie mogą sie między sobą dogadać.Nie szukają tego najwłaściwszego rozwiązania stojącego przed nimi problemu.A właściwy problem może byc tylko jeden.I to jet właśnie tworzywo do różnego rodzaju błędów w zarządzaniu państwem.Te właśnie spory między politykami są najgorsze dla kraju i społeczeństwa,bo każda nawet błach sprawa długo zostaje nie rozwiązana.
Czy to co napisałem to Waszymmmm zdaniem prawda ? Czy Kołątaj miał racje ?
RE: Prawda czy nie ? -
hogan - 06-12-2015
Ten cytat, rozumiem trochę inaczej, mianowicie, że problem może być jeden ale każdy może mieć o nim inne zdanie czy zapobieganie.
RE: Prawda czy nie ? -
Jimmy - 06-12-2015
Spokojnie Hogan

ja to samo miałem na mysli. Chciałem tylko,żebysmy wszyscy wspólnie sie zastanowili czy to,że każdy ma inne swoje zdanie (pogląd) na ten sam problem,może sprawić,że pozostanie on źle roziązany lub w ogole zostac nie rozwiązany.I czy to może być przyczyną sprzeczek i kłótni np.między politykami ?
RE: Prawda czy nie ? -
hogan - 06-12-2015
Nieważne czy między politykami (dział wybrałeś psychologiczny a nie polityczny)czy kim innym ale to jest odwieczny problem między ludźmi, że mają inne zdanie.
I wszystko zależy od tego, kto ma ostateczne zdanie, jak też od tego, czy taka osoba wybierze odpowiednie rozwiązanie.
Także więc, nie ma na to złotej reguły a zależy włącznie od danego człowieka.
RE: Prawda czy nie ? -
Siwy - 07-12-2015
"Wszelkie błędy i zdrożności pochodzą z odosobnienia wyobrażeń" T
Moje wyobrażenia np. o swojej osobie są niesamowite.
Uważam że jestem wszechwiedzący, znam się na muzyce, filmie, teatrze, i w ogóle jestem wybitni i najmądrzejszy.
Niestety to są tylko moje indywidualne wyobrażenie, daleko odbiegające od oceny mojej niesamowitej osoby przez ogół.
Jestem odosobniony w nich.(tych wyobrażeniach)
Jedyne pocieszenie że każdy prorok lub inny geniusz wyprzedzający kilka epok miał , ma i będzie miał podobnie.
RE: Prawda czy nie ? -
Filip - 07-12-2015
Zapewne Kołatajowi chodziło o to, że o Polsce należy myśleć i działać wspólnie. Słówko odosobnienie oznacza odseparowanie, działanie na własną rękę, według własnego uznania i interesu.
RE: Prawda czy nie ? -
Jimmy - 07-12-2015
W czasach Kołątaja słowo
"odosobnienie" miało nieco inne znaczenie niż dzisiaj.Mianowicie oznaczało inne postrzeganie tego samego problemu,a to nie jest dobre.Dlatego zgadzam sie z Kołątajem.
RE: Prawda czy nie ? -
Wąsatka - 23-03-2018
Jimmy, ale dlaczego według Ciebie, inne spojrzenie na problem nie jest dobre?
Jasne, jeśli każda ze stron obstaje przy swoim, to nie jest dobre dla zagadnienia.
Bywa i tak, że powstaje konstruktywne rozwiązanie, dzięki innemu spojrzeniu właśnie.
Chyba, że coś pokręciłam.
RE: Prawda czy nie ? -
jozekkg - 23-03-2018
(06-12-2015, 22:01 )Jimmy napisał(a): Jeden z mądrzejszych ludzi polskiego Oświecenia ks.Hugo Kołątaj" w swojej książce 'Wybór pism politycznych" napisał takie zdanie-"Wszelkie błędy i zdrożności pochodzą z odosobnienia wyobrażeń" Te odosobnienia wyobrażeń to inaczej inne postrzeganie tej samego problemu zwane inaczej poglądami. I tak np.jeśli politycy chcą rozwiązac jakiś problem,ale każda partia postrzega ten problem w inny ściśle okreslony sposób,to tez każda z nich chce zaistniały problem rozwiązać na swój sposób.I wtedy nie mogą sie między sobą dogadać.Nie szukają tego najwłaściwszego rozwiązania stojącego przed nimi problemu.A właściwy problem może byc tylko jeden.I to jet właśnie tworzywo do różnego rodzaju błędów w zarządzaniu państwem.Te właśnie spory między politykami są najgorsze dla kraju i społeczeństwa,bo każda nawet błach sprawa długo zostaje nie rozwiązana.
Czy to co napisałem to Waszymmmm zdaniem prawda ? Czy Kołątaj miał racje ?
Jeśli chodzi o polityków, wydaje mi się, że im bardziej niż na rozwiązaniu problemu zależy na tym, aby zabłysnąć, czy wręcz co na tym problemie ugrać dla siebie.
To, że każdy postrzega problem w inny sposób uważam za dobry objaw, pod warunkiem, że wypracuje się jakieś wspólne jego rozwiązanie.
Gdyby delikwent, który uważa, że jego pomysł na rozwiązanie jest naj i tylko kego pomysł można brać pod uwagę osobiście ponosił odpowiedzialność za skutki wprowadzenia tego pomysłu, to pewnie nabrał by trochę dystansu.
RE: Prawda czy nie ? -
Jimmy - 23-03-2018
(23-03-2018, 0:01 )Wąsatka napisał(a): Jimmy, ale dlaczego według Ciebie, inne spojrzenie na problem nie jest dobre?
Jasne, jeśli każda ze stron obstaje przy swoim, to nie jest dobre dla zagadnienia.
Bywa i tak, że powstaje konstruktywne rozwiązanie, dzięki innemu spojrzeniu właśnie.
Chyba, że coś pokręciłam.
Chodzi mi o to Wąsatko,że każdy problem ma jedno i tylko jedno prawidłowe/właściwe rozwiązanie. I to właśnie tego właściwego rozwiązania trzeba szukać.Natomiast inne postrzeganie tego samego problemu przez różne osoby raczej uniemozliwia znalezienie właściwego rozwiązania problemu.