Kordialne
Z kim zjesz obiad? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Z kim zjesz obiad? (/showthread.php?tid=4201)



Z kim zjesz obiad? - hogan - 22-04-2018

Jak miałabyś/miałbyś wybór, powiedzmy że wygrałabyś/wygrałbyś taką możliwość wyboru zjedzenia obiadu z jakąś osobą medialną lub
niemedialną, to kogo byś wybrał/a?

Podaj osobą i uzasadnij dlaczego akurat TA osoba. ubawa


RE: Z kim zjesz obiad? - Boldusia - 22-04-2018

Z ks. Adamem Bonieckim i Papieżem Franciszkiem.
Księdza Bonieckiego cenię za mądrość i dystans do siebie, a Franciszka za to co robi.
A właściwie obu za to samo.


RE: Z kim zjesz obiad? - bonaparte - 22-04-2018

Z taką jedną M.


RE: Z kim zjesz obiad? - Siwy - 23-04-2018

Z księdzem Bonieckim mijałem się na rynku w Krakowie. Kilka lat wstecz, bez brody jeszcze ale z kagańcem owszem
Pewnie że bym go nawet zaprosił na obiad. Ale raz się śpieszył, dwa to wątpię by z jakimś nieznajomym zechciał.


RE: Z kim zjesz obiad? - Boldusia - 23-04-2018

(23-04-2018, 4:29 )Siwy napisał(a):  Z księdzem Bonieckim mijałem się na rynku w Krakowie. Kilka lat wstecz, bez brody jeszcze ale z kagańcem owszem
Pewnie że bym go nawet zaprosił na obiad. Ale raz się śpieszył, dwa to wątpię by z jakimś nieznajomym zechciał.

Kaganiec to on ma, znowu popadł.
Raz na sześć lat, odłożyli na chwilę i znowu. Też tak sobie myślę, czytam księdza Adama tylko, ale pomyśleć można.


RE: Z kim zjesz obiad? - hogan - 23-04-2018

Chciałabym zjeść obiad z jakimś astronautą, który już nie żyje i który zginął w niewyjaśnionych
okolicznościach a ostatnie słowa wskazywały na to, że zobaczył coś nadprzyrodzonego.
Byłby to obiad z wywiadem. ubawa2


RE: Z kim zjesz obiad? - ro_bot - 23-04-2018

Jeżeli nieżyjący obecnie wchodzą w zasięg tematu to z przedstawicielem neandertalczyków pod watunkiem,że daniem głównym nie byłby przedstawiciel ich,albo mojego wrogiego klanu.
Zapewne,że obiad w tym temacie to tylko pretekst do spotkania i rozmowy-w moim wypadku na migi i odgłosami nieartykułowanymi.
Dlaczego?Zwyczajnie wydaje mi sie,że mogło by to być ciekawe i budujące spotkanie dla obu stron,jeżeli nie skoczyli bym sobie do oczu jak to w zwyczaju hominidów przeważnie jest.


RE: Z kim zjesz obiad? - hogan - 24-04-2018

Fajny pomysł, też tak chcę ubawa2