Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Niejednokrotnie omawialiśmy na forum tematy związane z biciem dzieci czy żony przez męża, jak też czasem, bicie
męża przez żonę ale dziś, proponuję inny temat.
Mianowicie, czy osoba, która kogoś bije, ma poczucie winy?
Czy rodzic, mąż, żona, żałują tego, że kogoś uderzyli lub pobili?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
To zależy od człowieka, wychowania, przyzwolenia.
Bicie oznacza słabość. Niestety zdarzyło mi się. Przeprosiłam, ale poczucia winy to nie zmazało.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Nikt nie zasługuje na bicie.
Poczucie wstydu- jest. Nawet tego, co tej przemocy doświadcza, jest bity psychicznie i fizycznie.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Myślę, że w życiu są różne sytuacje i tak na przykład, jak kiedyś synowi dosłownie "strzeliłam w gębę", to miało pozytywny
efekt, bo przywróciło jego równowagę między matką a synem. Jak bym popuściła, to pewnie dziś, "wlazł by mi na głowę".
Także więc, w tej sytuacji nie mam żadnego poczucia winy.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"