Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Temat trudny, bo często dotyczy naszych bliskich ale napiszę co o tym sądzę i jaką ja mam sytuację.
Nie jestem przeciwna temu aby ktoś na stare lata, skierował mnie do domu opieki dla seniorów, bo zdaję
sobie sprawę, że mogę być ciężarem ale raczej na to się nie zanosi, bo nikt się mną nie musi opiekować
i mam nadzieję, że ta sytuacja się nie zmieni. Z resztą, nie miałby kto się opiekować, bo syn daleko.
Jak bym zaniemogła, to szybciej sama szukałabym miejsca, gdzie by mnie przyjęli.
Rodzice mimo podeszłego wieku, są samodzielni i powolutku jakoś sobie radzą. Jestem z nimi w stałym
kontakcie i w razie czego, pojechałabym do nich ale Oni nie sądzę aby kiedy chcieli zgodzić się na dom starców.
Myślę, że to nie wchodzi w rachubę.
Teraz, wyobrażam sobie taką sytuację, gdy rodzice mieszkali by ze mną a ja byłabym jedynym żywicielem
lub zwyczajnie, miałabym pracę, której nie mogłabym porzucić, bo liczyłby się choćby lata pracy do mojej emerytury.
I co wtedy, gdyby rodzice zaniemogli?
Pewnie ograniczyłabym pracę do minimum, plus wynajęłabym pielęgniarkę czy też opiekunkę i zobaczyłabym
jak to wszystko się potoczy, no ale jeśli musiałabym, to namawiałabym rodziców czy jednego rodzica, do
skorzystania z domu opieki. Tylko te właśnie poczucie winy... chyba umiałabym to sobie wytłumaczyć, bo
zdaję sobie sprawę, że starsza osoba(myślę o sobie), może być ciężarem i dlatego, zgodziłabym się na taki dom
o ile to pomogłoby memu synowi. Coś w sensie mego poświęcenia się dla syna i z takim podejściem, mam nadzieję, są
też moi rodzice ale tak jak pisałam, na szczęście nie mam tego problemu ani z rodzicami ani z sobą i od serca
współczuję tym, którzy muszą taką decyzję podjąć.
Dodam, że z całym przekonaniem, jestem przeciwna domom opieki wtedy, gdy owe dziecko stać na wynajęcie
prywatnej opieki dla rodziców, tak aby rodzice, mogli być do końca swoich dni w domu.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"