Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kura domowa
#1

Co sądzicie na temat kur domowych?

Tylko bez żartów związanych z kurami- ptakami/ drobiem. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Często są porządnymi gospodyniami domowymi. One dbają o ognisko domowe, ich mężowie natomiast "polują na mamuty".
Każdy zna swoje miejsce i swoje zadania.
Odpowiedz
#3

Kura to kura czyli ptak.
Kobieta zajmująca się domem to skarb. Często także ciężki zawód i harówka (to tak odnośnie tematu w innym dziale).
Bardzo często niedoceniane. Robią wszystko albo i więcej żeby rodzina była zadowolona. Przechodzi to w codzienność i "kura domowa" (nie lubię tego określenia ale taki tytuł wątku) po pewnym czasie jest niezauważalna jako człowiek a bardziej jako robot, maszyna domowa itd... Skutkiem jest rozleniwienie członków rodziny bo "kura" im się bardziej stara tym rodzina mniej pomaga i nie widzi tej wykonywanej ciężkiej pracy. NIEDOCENIANIE SKARBU JAKI SIĘ POSIADA!!!
Dopiero jak u "kury" nastąpi zmęczenie materiału np. w postaci choroby i nie jest w stanie wykonywać swoich codziennych prac to dopiero w domu rodzina zauważa że funkcjonować bez "kury" się nie da. Katastrofa!!! Nikt nie chce przejąć obowiązków bo to za bardzo heroiczna praca. Każdy z członków rodziny woli swoje codzienne zajęcia bo lżej, wygodniej itd... Był czas się "ustawić"...
Oczywiście nie zawsze tak jest jak wyżej napisałem. Ale bardzo często. A wystarczy jak każdy z członków rodziny choć troszeczkę codziennie pomoże i sytuacja że "kura-maszyna domowa" się nie wyeksploatuje jest coraz większa...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#4

Bardzo trafne spostrzeżenia. Nie rozumiem tylko, dlaczego takie kobiety(kury), pozwalają sobie na takie traktowanie.
Rozumu nie mają czy co?! Potem, na przykład jakie święta, ona tyra przez kilka dni od rana do nocy i przez noc, żeby
takie święta, dobrze wypadły i żeby każdy się najadł a potem, gdy sama już do stołu usiądzie, to dopiero zauważy, że
zapomniała się przebrać czy paznokci pomalować a jeszcze gorsze, gdy po takiej harówie, na przykład mąż powie, dlaczego
się nie przebrała... no zabiłabym chyba gołymi rękoma.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

To z poświęcenia dla rodziny. Po czasie mało doceniane.
Z natłoku obowiązków "tzw. kura"nie ma czasu dla siebie i epizod jak z filmów o takiej tematyce. Mąż widuje zadbane kobiety w pracy (często flirtując), dzieci inne matki (które nie chcą być tymi "kurami") co to zabierają ich do kina, teatru itd...
Ale z drugiej strony to mąż i dzieci nie doceniają tego co mają.
Niby stereotypy ale tak często jest że jak mąż czy dziecko zachoruje to żona ("kura") przy nim biega a nie ta "fajna Kasia z działu kadr" i nie pomoże w odrabianiu lekcji ten Józio czy Jola co na przerwach w szkole adoruje tylko ta "kura domowa" co odda swoje zdrowie byle rodzina była zadowolona. Zrezygnuje z fryzjera bo nie ma kiedy umówić się na wizytę. Toż grafik zajęty przez wszystkie dni, tygodnie, miesiące, lata...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#6

Poświęcenie dla rodziny, to mogę z przymrużeniem oka zaakceptować czy zrozumieć ale jakie to jest poświęcenie, gdy na przykład
mąż alkoholik a ona sama zaiwania w domu, jeszcze w obawie i psychicznym wykończeniu, że on może ją pobić czy zrobić co
innego(coś złego). Toć to tortury na własne życzenie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

To już nie jest poświęcenie dla rodziny a patologia.
Chłopa przymusowo na odwyk i tyle.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

Nie ma przymusowego odwyku, jak sam zgody nie podpisze, to jedynie na jeden dzień, na detoks wezmą.
Patologia, to taki mąż, żona nie ma nic wspólnego z patologią. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

No żona nie ma ale w takim razie patologia z tymi przepisami żeby nie można przymusowo kogoś zmusić żeby nie robił złych rzeczy. A niby prawo ma służyć ludziom.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#10

Ze  względu na   stan  zdrowia  nie pracuję   już   15 lat  ,  zajmuje  sie  domem  i  nazwa   "kura domowa  "   raczej  do mnie nie pasuje  ,   bo  te  kury  sa  raczej   zaniedbane  i twierdza  , że   nie maja  czasu   dla siebie  ...   to  tylko  wymówka    .   Ja  swoja  dobra  koleżankę   przekonałam  i  nauczyłam   , że  tak  nie musi  być  żeby  chodziła  podobna  do miotły pociesz (sory ) .  Jak  wstała  tak  cały  dzień   chodziła  nawet  do  sklepu  tylko  sie  jakoś  tam  ubrała  .   Kobieta   nie musi  spędzać    długich  godzin  przed  lustrem  żeby  trochę  o siebie zadbać  , pokazałam  parę  trików kosmetycznych   i  trwa   to  10  lub  15   min.   Co  jest  ważne   żeby  dobrze  ta  kura wyglądała  ?   Organizacja   pracy  i  nie marnowanie czasu  . :wink:   Nie musze  pisac  jak  trudna  jest  to   praca    zmeczony  i  o  wszystkim  musisz   pamiętać   zhm
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości